O książce

1. Dlaczego powstała?


Z powodu deficytu tekstów o idei państwowej.


2. O czym jest?


Proponuję w niej trójskładnikową formułę, która stanowi o nowoczesnym rozumieniu silnego państwa i wspólnoty.


Po pierwsze stałe dążenie klasy przywódczej do poszerzania suwerenności państwa, zatem podmiotowość. Po drugie autentyczne Tak Dla Rozwoju, czyli afirmacja postępu technologicznego i infrastrukturalnego, jako uniwersalnej zasady cywilizacyjnej. Po trzecie wspólnota państwowa, postawiona przez elity ponad interes prywatny i grupowy.


Trzy fundamenty, triada wartości Polaka XXI wieku, trzy cnoty kardynalne elit. Suwerenność. Rozwój. Wspólnota. Z nich zaś najważniejszy jest instynkt suwerenności. Bez niego zewnętrzni wrogowie i patroni Polski, kurtuazyjnie nazywani sojusznikami, wciąż będą podtrzymywać w naszym kraju zależny model gospodarczy, podkopywać polski rozwój i podsycać warcholską niezgodę.


W tej pracy przyglądam się strategicznym sferom państwa przez pryzmat owych trzech wartości. Staram się je rozpisywać na szczegółowe praktyki działania, pokazywać, co i kto przeszkadza w realizacji potencjału Polski oraz jak może wyglądać droga do silnego organizmu państwowego, o ile istnieje wola polityczna. Nie absolutyzując żadnego elementu, szukam równowagi między wspólnotą i jednostką oraz tradycją i rozwojem, a także podpowiadam co robić, gdy globalny rozwój cyfrowy wchodzi w konflikt z ideą narodową.


Wszystko to pamiętając wszakże, że głównym problemem Polski nie jest nadmiar silnego państwa, przesyt wspólnotowości, czy zbytek nakładów na rozwój, ale tego co najważniejsze, chroniczny deficyt.


Stąd o imponderabiliach jest niniejsza praca.


(fragment Manifestu Suwerenności Rozwojowej, będącego rozdziałem wprowadzającym)


3. Jaka jest stylistyka?


Eseje zaangażowane. To nie jest praca naukowa, ani bieżąca publicystyka.


4. Z jakich pozycji ideologicznych piszesz?


Żadnych.


5. Zachęć do lektury.


W Fundamentach Polski zależało mi na powiedzeniu czegoś świeżego, a nie archiwizacji cudzych myśli. Liczne materiały źródłowe pojawiają się w książce tylko jako odniesienie dla autorskiej wizji naszego państwa.


Żeby pisać wiarygodnie o życiu publicznym,
trzeba być niezależnym. Niniejsza praca powstała bez grantów i dotacji, w sposób całkowicie wolny od uwikłań partyjnych, czy zawodowych, a także bez wspomagania treściami generatywnymi AI.


Owocnego czytania.